Wyprawa w południowe rejony Krety to przede wszystkim zwiedzanie Matali. W malowniczej skale, wcinającej się daleko w morze, Rzymianie wykuli grobowce dla swoich zmarłych. Pozostałości krypt możemy podziwiać do dziś, spacerując po skale w upalnym słońcu. Ze szczytu rozciąga się piękny widok na plażę, która w latach 70-siątych zasłynęła jako ulubione "siedlisko" hipisów.
W drodze do Matali możemy zwiedzić ruiny w Festos, Gortynie i inne, które znajdziemy w przewodniku. Jeśli nie zabawicie w Matali zbyt długo to może zdążycie zobaczyć jeszcze Moni Preveli- widok tej uroczej zatoczki możecie podziwiać na niezliczonej ilości pocztówek, więc sami zdecydujcie czy warto. Wycieczka do Moni Preveli może być też osobnym planem na cały dzień (przy dłuższym pobycie)- spędziłam tam dzień z grupą przyjaciół i świetnie się bawiliśmy.
źródło: http://www.wakacje.pl
|